Ballada o krzyżowcu

Wykonawca
Roman Roczeń
Akordy

e A C D

Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia, 

dokąd pędzisz w stal odziany,

Pewnie tam gdzie błyszczą w dali, 

Jeruzalem białe ściany.

Pewnie myślisz, że w świątyni 

zniewolony Pan twój czeka,

Żebyś przyszedł Go ocalić, 

żebyś przyszedł doń z daleka.

 

Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia, 

byłem dzisiaj w Jeruzalem,

Przemierzałem puste sale, 

pana twego nie widziałem.

Pan opuścił Święte Miasto 

przed minutą, przed godziną,

W chłodnym gaju na pustyni 

z Mahometem pije wino.

 

Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia, 

chcesz oblegać Jeruzalem,

Strzegą go wysokie wieże, 

strzegą go Mahometanie.

Pan opuścił święte miasto, 

na nic poświęcenie twoje,

Po cóż niszczyć białe wieże, 

po cóż ludzi niepokoić.

 

Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia, 

porzuć walkę niepotrzebną,

Porzuć miecz i włócznie swoją 

i jedź ze mną, i jedź ze mną.

Bo gdy szlakiem ku północy 

podążają hufce ludne,

Ja podnoszę dumnie głowę 

i odjeżdżam na południe.

QR-code
URL: https://www.piotrowe.pl/p/ballada-o-krzyzowcu